Menu

Pani Mądralińska

Porady, wskazówki, wspieranie, gadanie...

Czujesz gniew? To dobrze.

wyslij_list

Pani Mądralińska od razu zastrzega, że nie chodzi o agresję, przemoc fizyczną, czy konkretną furię. Raczej o taki wqrw, gniew, jako uczucie, w odpowiedzi na przekroczenie pewnych granic.

Zdarza się to pewnie każdemu. Coś ktoś powie. Coś ktoś zrobi. Coś takiego, że nie wytrzymujemy i zaczynamy się gniewać. Gniew to nie jest złe uczucie. Pojawia się w momencie, gdy nie zgadzamy się na wykorzystywanie naszego zaufania, dobrej woli, chęci pomagania. I wtedy rodzi się to "dość tego". Dochodzi do tego rozczarowanie, żal, zdziwienie, przykrość. Że ktoś mógł, że sobie pozwolił, że bezpardonowo przekroczył pewne granice. Że wlazł z brudnymi buciorami w nasze "ja". Wtedy gniew pozwala te granice na nowo ustalić, a czasem odkryć. "Nie pozwalam" - to właśnie jest wynik gniewu. Od tej chwili chronię siebie przed zakłamaniem, zdradą, oszustwem, oszczerstwem, kłamstwem. Mówię "dość", bo szanuję siebie i swoją wolną wolę, swoje wybory. I komunikuję głośno, że właśnie od teraz te granice są. I że będę się ich trzymać, żeby ochronić siebie przed rozczarowaniem, zdradą, pomówieniem. Żeby to moje najgłębsze "ja" zostało ochronione.

 

Pozwól sobie czasem na gniew. Nie bój się go. Masz do niego prawo. Bo to twoje emocje, twoje życie, twoje wszystko.

© Pani Mądralińska
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci