Menu

Pani Mądralińska

Porady, wskazówki, wspieranie, gadanie...

Ona dla mnie nie istnieje. Teraz liczysz się tylko ty.

wyslij_list

zdrada

Łapka w górę, która z kobiet usłyszała słowa "Ona dla mnie nie istnieje, liczysz się tylko ty" przynajmniej raz w życiu :)

 

Ooooooo............. las rąk widzi Pani Mądralińska. Czyli, że coś jest na rzeczy.

 

Skąd taki tekst się bierze? Ano mężczyzna znudzony/zlekceważony/zawiedziony/albo 'niewiadomocomujest' wygłasza takie zdania albo bardzo podobne po to, żeby zdobyć natychmiastowe zaufanie kobiety. Zazwyczaj mu się to udaje, zwłaszcza jak doda do tego czerwone róże i wzrok kota ze "Shreka". Kobiecie natychmiast puszczają wszelkie tamy i wewnętrzne opory i daje się ponieść... uczuciu.

Dlaczego tak się dzieje?

Bo każda kobieta potrzebuje przynajmniej raz w życiu poczuć się jak księżniczka, wybrana spośród tysięcy kobiet. Taki tekst 'robi' z niej księżniczkę w dwie sekundy. Rośnie ego. Duma rozpiera. Wszak wybrał ją zamiast tamtej. Zwycięstwo!!! Mam cię!!! W takim stanie rozanielenia można z kobietą zrobić wszystko i wmówić jej wszystko. Błędny wzrok, rozmazany uśmiech, przyjemne motyle w podbrzuszu - to są objawy po usłyszeniu powyższego tekstu (albo bardzo podobnego).

 

Zazwyczaj mężczyzna ów szuka szybkiego i łatwego seksu. I go znajduje. Taka mała odskocznia od codziennej rutyny małżeńskiej, zwykle właśnie tej małżeńskiej. Poniekąd jest to sytuacja modelowa do zdrady, która w 99 przypadkach na 100 wydarza się. Potem bywa różnie, bardzo różnie.....

 

Ale konia z rzędem Pani Mądralińska stawia przed osobą, która w miarę precyzyjnie wyjaśni, dlaczego tak postępuje mężczyzna, który może i jest w związku, ale nie jest to małżeństwo, nie ma ślubu, ani nawet widoków nań. Po cholerę robić taki wstęp do zdrady, gdy można po prostu zwyczajnie rozstać się, mówiąc, że jest inna kobieta i już.

 

Właśnie nie już.

 

Ilu znacie mężczyzn, którzy z klasą umieją się pożegnać ze swoimi żonami, partnerkami, często matkami ich wspólnych dzieci? Ilu potrafi odważnie i bez agresji powiedzieć, że to koniec, bo jest inna kobieta? Ilu potrafi przeprosić za zdradę i podziękować za wspólnie przeżyty czas?

Trudna sprawa, prawda? Życie niesie nie takie problemy, same/sami o tym wiecie. I trzeba im stawiać czoła, chociaż najpierw potrafią ściąć z nóg. Zwłaszcza, że związane z taką postawą jest kompletne pogrzebanie zaufania w związku. Oraz liczne wyrzuty sumienia, wkładane w buty tłumaczeniem, że przecież 'ja tego nie planowałam' albo 'każda mogła być na moim miejscu'. Każda mogła, ale znalazłaś się właśnie ty. Żeby zrozumieć to choć trochę odwróć kobieto sytuację, jak kota ogonem. Jak to mówią buddyści - karma wraca, więc uważaj, żeby nie znaleźć się w sytuacji tamtej kobiety, właśnie zdradzanej.....

 

Więc zanim dasz się ponieść emocjom, weź dziesięć głębokich wdechów i poczekaj do jutra, jak Scarlet O'Hara.

 

© Pani Mądralińska
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci